Szymon Twardowski

Udostępnij ten wpis

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on skype
Share on pinterest

Poznaj historię

Naszego podopiecznego

24 lipca 2013 r. Szymon Twardowski rozpalał grilla na balkonie swojego domku w Morawicy. Użył do tego rozpałki do grilla w płynie. Ogień zassało do środka butelki, co spowodowało wybuch. Płonąca rozpałka rozlała się po ciele. Zapaliła się koszula. Spadł z balkonu na ziemię (z pierwszego piętra). Na szczęście nie stracił przytomności, zerwał z siebie topiącą się koszulę i przybiegł do łazienki. Do przyjazdu karetki czekał w wannie z zimną wodą. Karetka zawiozła go do szpitala w Kielcach, gdzie stwierdzono 50% poparzeń ciała, ale nie chciano go przewieźć do Siemianowic Śląskich, ponieważ uważano, że to nie jest poważne poparzenie (twarz, klatka piersiowa do pępka, całe ręce: prawa i lewa). Po wyjściu ze szpitala rany były wciąż otwarte. Najgorzej było z kąpielą, która trwała czasami do dwóch godzin.

Dopiero w listopadzie 2013 udało się dostać do przychodni w Siemianowicach. Tam od razu dostał skierowanie po ubranie uciskowe i plastry do Łodzi, ponieważ blizny już wymagały noszenia tego ubrania. Zalecenia: maści – dwa, trzy razy dziennie smarować blizny; ubranie uciskowe – nosić 24 godziny na dobę przez dwa lata, przy wymianie co pół roku. Koszty są duże i rodzina Szymona prosi o wsparcie 1% podatku lub darowizny pieniężne.

Wpłata na subkonto

Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:

Odbiorca:
Fundacja Jagoda

Alior Bank, nr rachunku:
78 2490 0005 0000 4530 3670 0568

 

Tytułem:

Szymon Twardowski

Wspomóż nas

przekaż darowiznę (Cele statutowe)