Mikołaj Stankiewicz

Udostępnij ten wpis

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp
Share on skype
Share on pinterest

Poznaj historię

Naszego podopiecznego

Mikołaj Stankiewicz (19 lat) 22 lipca 2019 uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, w wyniku którego trafił helikopterem do szpitala z poparzeniami II i III stopnia aż 70% ciała (głównie rąk, nóg i pleców). Tylko dzięki niezwykłym umiejętnościom lekarzy i ich wytrwałości, pozostał przy życiu. Jednak nadal dawano mu wyłącznie 10% szans na przeżycie – jego najbliższym pozostawała jedynie nadzieja i oczekiwanie na to, co przyniesie jutro. Ze względu na ogromny wysiłek dla organizmu i ból nie do wytrzymania, Mikołaj został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, w której przebywał prawie półtora miesiąca. W tym czasie przeszedł trzy operacje autoprzeszczepu skóry, przetoczono mu 6 jednostek krwi. Niestety otarł się też o zawał serca. Moment jego wybudzenia uznajemy za jego ponowne narodziny, za szansę od losu na nowe życie. I to dosłownie, ponieważ Mikołaj musi uczyć się od nowa funkcjonować. Pierwsze tygodnie po wybudzeniu były walką o dostosowanie się do nowej rzeczywistości. Chłopak wcześniej prowadzący aktywny tryb życia, musiał zaakceptować fakt, że nagle jest przykuty do łóżka,i karmiony przez sondę i pozajelitowo oraz, że nie może mówić. Ze względu na długotrwałą intubację komunikować można się z nim przede wszystkim odczytując z ruchu warg. Dodatkowo doszło do poważnej niewydolności oddechowej spowodowanej zapaleniem płuc, co tylko utrudnia całą sytuację. Jednak Mikołaj się nie poddaje i dzielnie walczy o każdy ruch – aktualnie uczy się siadać i funkcjonować z okrojonym zakresem ruchu jednej ręki (druga nadal jest w opatrunkach). Samodzielne poruszanie na razie pozostaje tylko w strefie wyobrażeń, ale chce on podjąć tę walkę. Do tego jednak Mikołaj potrzebuje długotrwałej i mozolnej rehabilitacji wielozadaniowej: ruchowej, logopedycznej, foniatrycznej oraz leczenia blizn. Przed nim nauka samodzielnego picia, jedzenia, mówienia i chodzenia. Mikołaj ma nadzieję, że dzięki wytrwałym ćwiczeniom i samozaparciu, będzie mógł w przyszłym roku wrócić do technikum informatycznego, w którym musiał przerwać naukę. Pomimo tego, że nadal przebywa w szpitalu, nie możemy się już doczekać jego powrotu do domu. Z dnia na dzień jesteśmy świadkami drobnych postępów przybliżających go do normalności.

Wpłata na subkonto

Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:

Odbiorca:
Fundacja Jagoda

Alior Bank, nr rachunku:
78 2490 0005 0000 4530 3670 0568

 

Tytułem:

Mikołaj Stankiewicz

Poczekaj chwilę, może

PODARUJesz NAM SWÓJ

KRS: 0000342831