IMG_5089_1
Data przyjęcia do fundacji: 2026-10-07
Kod podopiecznego: P1049

Tradycyjna wpłata na subkonto podopiecznego

Dokonaj wpłaty na konto Fundacji Jagoda

Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:

Odbiorca:
Fundacja Jagoda im. Jagoda Pachota

Alior Bank, numer rachunku:

Tytułem płatności:

przekaż swoje 1,5% podatku

Nawet najmniejsza kwota może pomóc osobom w potrzebie.
To takie proste!
Wystarczy, że wpiszesz:

do deklaracji podatkowej.

W rubryce „Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1,5%” podaj:

Poznaj

Historię podopiecznego

Monika Świgut
Monika Świgut 6.10.2026 skończy 38 lat… Urodziła się i mieszkała w Nowym Sączu, z zawodu fryzjerka, mama 8 letniego Marcinka. Dziewczyna z dużym poczuciem humoru, wrażliwością, którą życie do momentu wypadku bardzo doświadczyło.

 

17 marca 2026 r. doszło do tragicznego w skutkach wypadku- w wyniku pożaru pokoju, w którym spała doznała oparzenia 80 % swojego ciała. Poparzenie było tak rozległe, że specjaliści nie dawali jej większych szans na przeżycie. Pomimo bardzo złych rokowań po miesiącu utrzymywania w śpiączce farmakologicznej Monika odzyskała przytomność. Jej wola życia zadziwiła najbardziej doświadczonych lekarzy i pracowników.

 

Od pierwszego dnia do dziś przebywa na oddziale oparzeniowym Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera w Krakowie, pod doskonałą opieką lekarzy i innych pracowników medycznych. Otrzymuje tam ogromne wsparcie medyczne i nie tylko. Przeszła wiele operacji (w tym związanych z amputacją palców), wiele operacji jeszcze przed nią; przeżyła wiele infekcji o różnym podłożu i nasileniu. Każdego dnia mierzy się z niewyobrażalnym bólem oraz innymi dolegliwościami związanymi z brakiem możliwości poruszania się i samoobsługi. Dzisiaj cały jej wysiłek skupiony jest na rehabilitacji, która pozwoliłaby jej stanąć na nogi oraz odzyskać możliwość posługiwania się rękami przynajmniej w minimalnym stopniu.

 

Dzisiaj nikt nie jest w stanie oszacować jakie będą koszty leczenia Moniki po wyjściu ze szpitala. Z pewnością będzie wymagała rehabilitacji, operacji plastycznych, operacji oczu (przeszczepu rogówki). Jeszcze nie wiemy, jakie będą koszty sprzętów, ubrań, specjalistycznych leków, maści …to dopiero przed nami. Mamy jednak pewność, że Monika dostała szansę na drugie życie, a jej wewnętrzna chęć „powrotu” była i jest silniejsza niż początkowe przesłanki medyczne.  Już jesteśmy wdzięczni wielu osobom, za emocjonalnie i duchowe wsparcie Moniki, ale zdajemy też sobie sprawę, że powrót do sprawności będzie wymagał od niej wiele wysiłku, samozaparcia, a także ogromnych nakładów finansowych. Bez zewnętrznej pomocy,  my-  rodzina, przyjaciele oraz osoby z najbliższego otoczenia, jesteśmy w stanie jej to umożliwić tylko w niewielkim stopniu. Dlatego zwracamy się z prośba o wsparcie. Każdy, nawet najdrobniejszy gest będzie mieć dla nas ogromne znaczenie.

Wspomóż podopiecznego szybkim przelewem on-line

Wspieram Monika Świgut

❤️ Dziękujemy za Twoje serce!

Płatności obsługuje Tpay. Bezpieczne połączenie SSL.