Dominik Mertz

Opublikowane przez Fundacja Jagoda w dniu

Dominik Mertz jest 29 letnim operatorem żurawia wieżowego z Poznania. We wrześniu 2019 roku miał wypadek, podczas obracania fotela w celu opuszczenia kabiny i zakończenia pracy zagłówek zahaczył o wrzątek i wszystko wylało się na jego plecy, kark, pośladki. Podobno słyszano go 350m dalej w zamkniętej budce ochroniarza, ból po prostu nie do opisania. Będąc na 45m wysokości miał do wyboru: albo skrócić cierpienie natychmiast poprzez zwyczajne zrobienie kroku do przodu albo mieć świadomość, że najbliższy czas będzie dla niego bardzo ciężki. Jak widać wybrał 2 opcję. Szczęście w nieszczęściu, że jego miejscem pracy była budowa Centrum Zdrowia Dziecka w Poznaniu, tuż przy Szpitalu Wojewódzkim, dlatego bezpośrednio po wydarzeniu pobiegł na SOR- tylko dzięki szybkiej reakcji personelu nie doszło do oparzeń 3 stopnia. 

Przez pierwszy tydzień używał maści typu Argosulfan czy Help 4 Skin, które są bardzo drogie.

Dominik jest też po wizycie u psychologa i psychiatry, od momentu wypadku ma zaburzenia nerwicowe spowodowane bezsennością (śpi ok 3-4h dziennie, ale nigdy ciągiem- max 2,5h). Psychiatra 4 razy próbował przepisywać leki z różnych grup, czy to benzodiazepin czy imidazopirydyn i nic nie pomaga. 
Prosimy o pomoc dla Dominika. Można przekazywać 1% na jego leczenie lub wpłacać darowizny.